czwartek, 16 marca 2017

Maria Goniewicz


słuchaw­ka prysznicowa
wie o mnie więcej
niż kto­kol­wiek inny
słucha pokornie
spo­wiadam się jej codziennie
choć już daw­no stra­ciłam wiarę
grzeszysz w mo­jej głowie
spłukuję wszys­tkie nie­czys­te myśli
zmy­wam z siebie śla­dy twoich ust
wy­cieram skru­pulat­nie krop­le wstydu
mogę już wyjść do ludzi
bo na ludzi nig­dy nie wyjdę 
-
zostań kiedyś na noc
bądź powodem niewyspania
scałuję z ciebie smutek
wgryzę najdelikatniej miłość 
na dobry sen
wymruczę ci tęsknotę
(wróć)
-
poz­ba­wiam się wspomnień
wy­pieram je
zapieram
spieram
wszel­ki­mi możli­wymi che­mika­liami 
nieudol­nie niszczę
jes­teś niewywabialny 
-
nie na gardło 
noże
bardziej boli
to jedno
najcichsze
niewypowiedziane
-
nie wiem 
co ci powiedzieć
byłaś cholernie czarująca
jednak
czar pozostał
wyłącznie w postaci
rozczarowania
-
jutro zostaje odwołane
masz tylko to
co jest teraz
i spójrz
rozejrzyj się
czy tak od zawsze
wyobrażałeś sobie 
szczęście
jeżeli 
nie zbierają ci się 
łzy do oczu
czy
przekleństwa na języku
uwierz że
zazdroszczę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz