Zuzanna Ginczanka
Do pana, który zwykł mnie pytać: „Z kim pani flirtuje?”
Gdyby mnie częściej pan widywał,
To wszystko widziałby pan jaśniej,
I może wreszcie by pan spostrzegł,
Że z nikim innym – z panem właśnie.
(1938)
-
Zaskoczyłeś mnie wczoraj swoją obecnością, ale ponoć udało mi się ukryć radość, przynajmniej na chwilę. Po co każdy miał widzieć, jak w moment się rozpromieniłam? W duchu pytam siebie, czy ucieszyłeś się tak samo jak ja. Ciągle masz te same oczy o kolorze nieba i ten sam, zbyt wysoki głos. Opaliłeś się na twarzy. I myślałam, że jesteś wyższy. Miło, że zapytałeś o wszystkie czasowniki z tematem ‚spać’, można się wyspać, przespać, zaspać, dospać, ale nie, czasownik ‚ospać’ nie istnieje. I ja też jeżdżę fabią, tylko starszą wersją.
Znowu czekam, ale bynajmniej nie z obojętnością.